Paula Gorycka to zawodniczka,
która startuje w mtb, na szosie i w kolarstwie przełajowym.
Urodziła się piątego listopada 1990 roku w Krakowie. Już od dnia narodzin
wiedziała, czego chce i zawsze stawiała na swoim. Jest wielokrotną medalistką Mistrzostw Polski.
Dwukrotnie zdobyła brązowy medal mistrzostw świata w kategorii do lat 23, w 2010 i 2012 roku.
Na swoim koncie ma też srebrny medal mistrzostw Europy w kategorii do lat 23, wywalczony w 2012 roku.
Brała udział w Igrzyskach Olimpijskich w Londynie w 2012. Jest absolwentką studiów magisterskich z fizjoterapii.

  •  
    Sezon 2019 Czas na podsumowanie sezonu 2019. Będzie krótko, zwięźle i na temat, o tym co w tym roku było dla mnie najważniejsze czytaj więcej
  •  
    Jaki był dla mnie Puchar Szwajcarii 2019? W ostatni weekend odbył się finał Pucharu Szwajcarii. Organizatorzy zdecydowali, że na zakończenie zamiast tradycyjnego cross country zaserwują nam short track w mieście. Lugano przywitało nas pogodą zachęcającą do skorzystania z usług wielu obecnych na starym mieście kawiarni i restauracji. Mżawka i temperatura w okolicy dziesięciu stopni... czytaj więcej
  •  
    Startuj, startuj, startuj Dawno mnie tu nie było… Poprzednio pisałam bowiem przed weekendem przerwy od startów, który był tak dawno, że nawet nie pamiętam jak go wykorzystałam. Ostatni wyścig był dla mnie czterdziestym drugim startem w tym sezonie. W dodatku czterdziestym drugim w mtb. A to jeszcze nie koniec ścigania na ten rok... czytaj więcej
  •  
    Weekend przerwy w nagrodę za podium Ostatnie siedem weekendów miało oznaczać siedem wyścigów. Trzy w Szwajcarii, dwa w Niemczech, do tego po jednym w Czechach i w Polsce czytaj więcej
  •  
    Nareszcie cross country Wyścig w Langenlois był dla mnie niejako drugim rozpoczęciem sezonu. Po wcześniejszych startach w czterech etapówkach i jednym klasycznym XCO miałam prawie miesiąc przerwy czytaj więcej
  •  
    Turcja bez single track'ów Po bardzo udanym wyjeździe na zawody w Grecji nie miałam zbyt długiego odpoczynku od startów. Ostatni wyścig na Salaminie przejechałam 17 lutego, a już 27 lutego stanęłam na starcie w tureckim Okurcalar czytaj więcej
  •  
    Misja pod kryptonimem Grecja Ostatnie dwa tygodnie minęły mi bardzo szybko. Były połączeniem ciężkiej pracy na wyścigach i regeneracji pomiędzy nimi. Wszystko poszło dobrze i misję pod kryptonimem Grecja-Salamina mogę przyporządkować do tych udanych. czytaj więcej
  •  
    Wygląda na to, że można wracać... Wczoraj bezpiecznie i z uśmiechem na twarzy dojechałam do mety ostatniego etapu Snow Bike Festival w Gstaad. Co ważne – na początku roku ten start był w sferze marzeń, które chciałam przekształcić w cel – a nie w realnych planach. czytaj więcej
  •  
    Sezon 2018 Oto moje podsumowanie sezonu, czyli trochę obiektywnych statystyk na podstawie mojego nieobiektywnego wyboru... czytaj więcej